Tagi

, , , , , , , , ,

Wracając ze słonecznego spaceru, postanowiłam wejść do sklepu i poszukać pomysłu na lekką, słodką, romantyczną kolację. Nie miałam ochoty ani na czekoladę, ani na ciasto… Dlatego swoje kroki skierowałam nie w stronę stoiska ze słodkościami, ale ze świeżymi owocami. Moją uwagę przykuły (jak zawsze!) maliny. Uwielbiam je w każdej postaci! Kupiłam maliny, a w drodze powrotnej wstąpiłam jeszcze tylko po dobre słodkie wino… Lubimy gotować we dwoje, dlatego razem przygotowaliśmy danie świetne na „przedjesienny” podwieczorek lub lekką kolację. Chwytaliśmy lato, póki jeszcze się da! Po miłym wieczorze miło zapada się w malinowy sen…

Też chcesz spróbować?! Potrzebujesz tylko:

  • 2 garście malin (lub innych leśnych owoców)
  • 2/3 szklanki rozcieńczonego syropu malinowego
  • 1 kisiel malinowy
  • 2 i 1/2 torebki cukru waniliowego
  • 2 łyżki miodu
  • 10 dag ryżu
  • 2/3 szklanki mleka
  • 2/3 szklanki śmietany
  • starta skórka cytryny
  • 1 łyżeczka cynamonu Prymat
  • śmietana kremówka
  • listki mięty

Owoce rozdrobnić, zagotować z rozcieńczonym sokiem, torebką cukru waniliowego i miodem. Kisiel rozpuścić w 1/3 szklanki wody, dodać do owoców i soku, zagotować mieszając. Masę odstawić do wystygnięcia.

Ryż wymieszać w brytfannie z mlekiem i śmietaną, resztą cukru waniliowego, gotować na wolnym ogniu ok. 10 min. Nagrzać piekarnik do 120 stopni, wstawić brytfannę na ok 15-20 min. od czasu do czasu przemieszać. Ryż doprawić cynamonem. Odstawić do wystygnięcia.

Śmietanę ubić ze skórką cytryny i odrobiną cukru pudru do smaku.

Najpierw wyłożyć kisiel do miseczek, następnie porcję ryżu. Udekorować śmietaną, owocami i liśćmi mięty.

Miłej rozkoszy… dla podniebienia! Karla