Tagi

, , , , , ,

Po dniu pełnym pracy nie mam ochoty na nic innego oprócz kąpieli, przekąszenia czegoś i czytania książki w fotelu. Dlatego dziś na obiad zrobiłam coś, co tak naprawdę nie wymaga dużego nakładu pracy i czasu, a właściwie robi się samo. Leczo, moi mili. Wystarczy pokroić składniki wrzucić do garnka i… możemy się relaksować w dowolnie wybrany przez siebie sposób! Kiedy już odpoczniemy, możemy rozkoszować się zdrową, smaczną i lekką potrawką! Od razu wracają wspomnienia z wycieczki na Węgry…

Potrzebujesz tylko:

  • 5 dużych pomidorów (lub 500 ml pomidorów w puszce)
  • 2 czerwone papryki
  • 3 cebule
  • 400 g mięsa wieprzowego
  • 200 g wędzonego boczku
  • łyżka smalcu
  • 2-3 ząbki czosnku
  • pół łyżeczki chili
  • sól do smaku
  • paprykę słodką dla koloru
  • majeranek (wedle uznania)
  • łyżkę mąki do zagęszczenia

Mięso i boczek pokroić w kosteczkę i wrzucić do garnka na rozgrzany smalec. W międzyczasie, gdy mięso będzie się smażyć myjemy i kroimy warzywa: paprykę i pomidory na większą kostkę, cebulę w grubsze piórka.

Kiedy mięso zbrązowieje, a boczek wypuści tłuszczyk, dodajemy pokrojone warzywa, mieszamy, przykrywamy. Dusimy ok. 40 minut na średnim ogniu.

Po 40 minutach dodajemy przyprawy i na koniec zagęszczamy łyżką mąki. Gotowe! Polecam zajadać z bułką lub kromką chleba. Czym popijać? Proponuję wytrawne Egri Bikaver… Pycha!

Smacznego, Karla.