Tagi

, , , , ,

Nie mogłam się oprzeć, widząc, że na targach i w sklepach można jeszcze dostrzec świeże, dorodne maliny. Jeden duży koszyczek sprawił, że od razu w lepszym humorze udałam się do domu. Dzisiejszy poniedziałek należał do tych męczących, których przysłowiowo się „nie lubi”. Dla rozluźnienia, uciszenia nerwów i orzeźwienia najlepszy jest… MALINOWY PONCZ!

Wystarczy mieć:

  • 1 i 1/2 szklanki świeżych lub mrożonych malin
  • 1 cytryna
  • 4 kieliszki whiskey
  • 3 szklanki mocnej herbaty
  • 2 szklanki wody mineralnej
  • cukier (według uznania)
  • liście mięty
  • kostki lodu

Zaparzyć 2 szklanki mocnej herbaty, mieszać ok. 5 min, by odrobinę się ostudziła i wrzucić lekko rozgniecione maliny, ponownie wymieszać i pozostawić na kolejne 5 min.

Wyciskamy całą cytrynę i dolewamy do herbaty wraz z 4 kieliszkami whiskey, mieszamy, czekamy do całkowitego ostudzenia napoju.Po ostudzeniu przelewamy przez sitko do innego naczynia, dodajemy cukier i schłodzoną wodę mineralną, dokładnie mieszamy do całkowitego rozpuszczenia się cukru.

Napój podajemy z lodem i listkiem mięty w kieliszkach lub szklankach do drinków. Miłego ponczu! Karla