Tagi

, , ,

Kiedy byłam dzieckiem wierzyłam w istnienie św. Mikołaja. Pisałam listy, w których prosiłam o łakocie i zabawki. Rysowałam różne obrazki dla Mikołaja. Kładąc się spać piątego grudnia zawsze byłam podekscytowana. Rodzice mówili, że w nocy przyjdzie Mikołaj i musimy iść spać, bo przychodzi tylko wtedy, kiedy grzeczne dzieci śpią. Cóż za radość ogarniała mnie i siostrę, kiedy rano pod poduszką lub obok łóżka pojawiały się upragnione zabawki!
Czy dziś wierzę w św. Mikołaja? Nie – ale idea Mikołajków bardzo mi się podoba. Na pewno będę ją kultywować, kiedy będę mieć własne dzieci, bo jest to wielka frajda i dla dzieci i dla rodziców! W dzisiejszym świecie odrobina fantazji i radości jest potrzebna każdemu z nas… Dlatego dziś upiekłam korzenne ciasteczka dla św. Mikołaja! Jeśli macie dziecko pieczcie je razem i zostawcie na kuchennym dla zapracowanego dziś w nocy Mikołaja :)1ciasteczkamik

Składniki i przygotowanie:

  • 250 g mąki
  • 1 łyżeczka proszku do pieczenia
  • 100 g masła
  • 50 g cukru
  • 1/2 opakowania cukru wanilinowego
  • 2 jajka
  • pół łyżeczki cynamonu
  • pół łyżeczki imbiru
  • 4 rozgniecione goździki
  • szczypta gałki muszkatołowej

Na stolnicy usypać kopiec z mąki,proszku do pieczenia oraz korzeni, dodać masło i posiekać. Następnie dodać jajka, cukier oraz cukier wanilinowy. Zagnieść

ciasto i odstawić do lodówki na 30 minut.
Ciasto rozwałkować na stolnicy i wycinać ciasteczka. Piec w 180 stopniach, przez 20 minut na blasze wyłożonej papierem do pieczenia lub wysmarowanej tłuszczem.

Miłego oczekiwana na prezenty! KarlaCud, miód i cynamonCiastka na jeden kęs - NAGRODA