Tagi

, , , , , , , ,

Zima to pora roku, która sprzyja gotowaniu sycących i rozgrzewających zup. Za każdym razem, kiedy ją przygotowuję z ust domowników (głównie męskiej części) wydobywają się pomruki zadowolenia i słowa uznania… :) Zupa zbójnicka to połączenie sporej ilości boczku i kiełbasy (a przecież mięso, to jest to, co mężczyźni lubią najbardziej :)), grzybów i kwaśnej śmietany. Wyrazisty aromat leśnych grzybów i wędlin jest łagodzony przez delikatną konsystencję śmietany… Jeden talerz takiej zupy nie tylko nas  nasyci, ale również rozgrzeje i poprawi samopoczucie w ponury zimowy dzień!zupa

Składniki i przygotowanie:

  • 200 g surowego boczku ze skórą
  • 2 kiełbasy (śląska, zwyczajna)
  • 2 garście suszonych grzybów
  • 1 cebula
  • 200 ml śmietany 18%
  • 1,5 litra bulionu warzywnego
  • 2 liście laurowe
  • 2 ziarna ziela angielskiego
  • 4 ziarna jałowca
  • 2 ząbki czosnku
  • pieprz i sól
  • papryka słodka
  • tymianek
  • drobny makaron lub zacierka

Suszone grzyby zalać wrzątkiem, pozostawić pod przykryciem ok. 10 minut, odsączyć. Skórę z boczku odkroić i dodać do gotującego się bulionu razem z grzybami, liśćmi laurowymi, ziarnami ziela angielskiego i jałowca.
Boczek pokroić w cienkie paski, kiełbasę w plastry, cebulę pokroić w drobną kosteczkę. Całość podsmażyć z posiekanymi ząbkami czosnku na patelni, aż cebula zacznie się złocić.
Kiedy grzyby w bulionie zmiękną, dodać podsmażone wędliny z cebulą i czosnkiem. Doprowadzić do wrzenia i gotować ok. 5 minut. Zagęścić zupę śmietaną i doprawić solą, pieprzem, słodką papryką oraz tymiankiem. Zagotować i podawać z zacierką lub drobnym makaronem.

Smacznego! Karla