Tagi

, , , , , , ,

Kiedy za oknem zaczyna królować jesień, a promienie słoneczne pośród szarych deszczowych chmur stają się rzadkością, lubię przypominać sobie upalny lipiec spędzony nad polskim morzem. Po tak spędzonym dniu w gorącym słońcu i lodowatej wodzie3 zawsze dopada mnie wilczy apetyt. Kiedy jestem nad morzem głównym składnikiem dań, które zamawiam jest świeża ryba. Dlatego też i tym razem skupiłam się na znalezieniu lokalu, który serwuje rybę świeżutką, w różnych odsłonach i dobrej cenie.
W Jastrzębiej Górze odwiedziliśmy wiele lokali – od restauracji, aż po zwykłe, małe smażalnie. Jednak najbardziej przypadło nam do gustu menu niewielkiego baru przy głównej ulicy Królewskiej. Lokal z zewnątrz i wewnątrz niepozorny – nie różni się praktycznie niczym od innych smażalni w okolicy.1
Po wejściu niestety nie otrzymaliśmy menu, trzeba po nie iść samemu. Ale kiedy już je przejrzymy na pewno znajdziemy coś dla siebie. Znajdziemy tam nie tylko świeże ryby w różnych odsłonach: smażonych rybach, rybach w sosach różnego rodzaju, panierce z sezamu, cieście piwnym, zapiekane z pomidorami i serem. Porcje ryb są dostosowane do oczekiwań klienta – warto powiedzieć obsłudze jak duży kawałek ryby zjemy, ceny uzależnione są od wagi dania (zwróćcie na to szczególną uwagę przy zamówieniu np. ryby w cieście lub innymi dodatkami). Ryba są świeże i dobrze przyrządzone. Znajdziemy tam również nieocenione i lubia2ne placki po węgiersku (porcje są ogromne, placki chrupiące, sos aromatyczny, a cena naprawdę przystępna), pizzy, która była świetnym dodatkiem do piwa, a także kilku  przepysznych zup. Na największa uwagę zasługuje marynarska zupa rybna. którą zamawialiśmy praktycznie codziennie. Delikatnie pomidorowa z kawałkami świeżego łososia i bukietem jarzyn…4
Do każdego dania można zamówić bardzo smaczne i zróżnicowane surówki, a także liczne dodatki.
Słowa podsumowania: będąc na wakacjach w Jastrzębiej Górze na pewno warto tu wstąpić. Jedzenie jest smaczne, świeże, a ceny zadowalające. Czekanie na zamówienie w zależności od godziny trwa od 20-30 minut. Polecam wszystkim łasuchom! :)

Reklamy